|
Kamienne posągi w Carnac
Bretania - Francja

W Warszawie kupisz książkę
w salonie EMPiK w Domach Centrum
książka "Zamki na starych pocztówkach" -
najlepsze oferty on line:
| www.piatek13.com.pl |
-
(33,00 pln) |
Oto największe na świecie skupisko megalitów.
Około 4000-5000 różnej wielkości menhirów rozrzuconych
jest na obszarze ponad 4 km na północ od niewielkiej
miejscowości Carnac we Francji. To najważniejszy zabytek
prehistoryczny w Europie, dużo starszy niż piramidy
w Egipcie czy słynny Stonehenge w Wielkiej Brytanii.
Bez wątpienia, kamienne szeregi rzeczywiście
robią ogromne wrażenie. Zwłaszcza wieczorem, albo
w nocy, gdy obserwujemy je w świetle księżyca, widok
jest absolutnie niesamowity.
Istnieje kilka teorii dotyczących powodów
wybudowania tych konstrukcji. Po pierwsze przypuszcza
się, że było to prehistoryczne obserwatorium astronomiczne.
Druga teoria dopatruje się w tym zwykłego cmentarzyska.
Inni twierdzą, że kamienne posągi to zaklęci żołnierze
mający skutecznie odstraszać intruzów i zapewniać
miejscowej ludności spokój.
Wiele menhirów zniszczono w minionych
wiekach. Chłopi, którym kamienie przeszkadzały w pracach
polowych, wywracali posągi. Część padła ofiarą "obrońców"
wiary chrześcijańskiej, którzy kamienne megality przekuli
na pomniki świętych i krzyże. Na szczęście zostało
jeszcze bardzo wiele innych kamieni...
Poważnym problemem jest rosnąca z roku
na rok liczba turystów odwiedzających to miejsce.
Właśnie dlatego część menhirów została ogrodzona.
Jest spory parking, pojawiły się kramy z pamiątkami
oraz budki oferujące hod-dogi i napoje. Wybudowano
też specjalne wieże widokowe. Niestety te ostatnie
paskudnie szpecą krajobraz.
Bardzo wielu cennych informacji może
dostarczyć Musee de Prehistoire czynne w Carnac. Szczególnie
interesująca jest multimedialna prezentacja na temat
hipotez dlaczego właśnie w tym miejscu zbudowano coś
takiego. Uwaga - opisy głownie po francusku.
Mniejsze menhiry i dolmeny można zobaczyć
w całej Bretanii. Największy, ale pojedynczy menhir,
stoi w Locmariaque. W zasadzie lepiej napisać jest
"leży" bo potężny kamień przewrócił się
wiele lat temu podczas trzęsienia ziemi. Oczywiście
oglądanie megalitów w Carnac można połączyć z kąpielą
w morzu, które jest bardzo blisko.
Jeżeli kogoś stać na taką zabawę to
polecam wynajęcie małego samolotu z pilotem (nie jest
takie drogie). Kamienne szeregi z góry wyglądają najlepiej.
W Carnac łatwo też o hotel lub wynajęcie prywatnej
kwatery (tak jest zdecydowanie taniej).
Kilka menhirów stoi też na pobliskiej
wyspie Belle Ile. Prom odpływa z Quiberon - rejs trwa
około 1 godziny. Wyspa robi dobre wrażenie, choć aby
zobaczyć ją jednego dnia konieczne jest wynajęcie
samochodu (najmniejszy pojazd klasy Renault Twingo
to wydatek rzędu 50 euro plus koszty paliwa).
Quiberon oraz Belle Ile przywitają nas
dziesiątkami restauracji, kawiarni oraz smażalni ryb.
Moje ulubione danie to grilowane sardynki - najlepsze
serwowane są tuż przy nabrzeżu w Souzon.
|