tajemnice, sekrety, zagadki... zobacz co jest dalej!
magiczne miejsca - strona Romana Czejarka - www.czejarek.pl

 


Polecam niezwykłą książkę-przewodnik "Polska według Czejarka" - zobacz video TVP1>>
Najtaniej w internecie, najszybciej w sieci EMPiK - jak nie ma, trzeba prosić - to sprowadzą.

Tu jest film video z naszej wyprawy na dno najgłębszego na świecie Kanionu Colca w Peru.



 

Castel del Monte - Zamek ósemek
Południowe Włochy

 

Zamki

W Warszawie kupisz książkę w salonie EMPiK w Domach Centrum
książka "Zamki na starych pocztówkach" - najlepsze oferty on line:

www.piatek13.com.pl - KLIKNIJ! (33,00 pln)


Najbardziej niezwykły widok Castel del Monte to widok z powietrza. Oglądany z lotu ptaka w niczym nie przypomina średniowiecznej warowni lecz całkiem współczesną konstrukcję o zagadkowym przeznaczeniu. Być może właśnie stąd wzięły się teorie, że Castel del Monte to ukryta... wyrzutnia kosmicznych rakiet lub zamaskowane lądowisko pozaziemskich cywilizacji!

Castel del Monte. Zamek ósemek. Włochy.

Zwolennicy fantastycznych teorii widzieli w zamku również olbrzymie obserwatorium astronomiczne albo miejsce służące wtajemniczonym do ładowania się pozytywną energią. I kto wie czy ta ostatnia teoria nie jest najbliższa prawdzie. Faktycznie, do dziś, mimo badań, nie wiadomo dokładnie po co wybudowano tak dziwny zamek.

Stoi na odludnym i prawie idealnie płaskim terenie. Pod jego budowę wykorzystano jedyne w okolicy niewielkie wzniesienie. Ponieważ dookoła brak lasów, Castel del Monte jest przy dobrej pogodzie widoczny już z odległości wielu kilometrów.

To co zaskakuje to kształt. Idealna symetria wpisana w magiczną liczbę 8. Osiem boków o długości 16.5 metra każdy. Osiem ośmiokątnych wież o wysokości 25 metrów na każdym z ośmiu narożników. W środku dziedziniec. Oczywiście ośmiokątny. Do tego po osiem wielkich sal na każdym z pięter. I osiem olbrzymich okien.

Łowcy tajemnic odnajdują jeszcze inne ósemki, a niektóre tropy mogą przyprawić o ciarki na plecach. Zamek wybudował Fryderyk II. Niemiecki król i rzymski cesarz, którego życiorys mógłby posłużyć jako scenariusz niezłego filmu z gatunku "płaszcza i szpady". Fryderyk II zmarł w 1250 roku. Łatwo zauważyć, że suma cyfr 1,2 i 5 to przecież też... osiem! Niezwykły zamek został wybudowany w ekspresowym jak na tamte czasy tempie. Pomiędzy 1229 i 1249 rokiem. Choć przy głównym wejściu można odnaleźć ślady opuszczanej z góry żelaznej bramy, to brak jakichkolwiek zewnętrznych murów obronnych praktycznie wyklucza militarne przeznaczenie obiektu. Jedyną ochroną były grube na ponad dwa i pół metra ściany.

Castel del Monte. Zamek ósemek. Włochy.

Po cóż więc potrzebna była Fryderykowi osamotniona warownia na południu Włoch ? Być może był to tylko kaprys wielkiego władcy i pałacyk myśliwski do ulubionych polowań z sokołem. Podobno zatwierdzając plany cesarz wzorował się na słynnym ośmiokątnym meczecie Omara w Jerozolimie. Faktem jest, że Fryderyk II był w Jerozolimie. Trafił tam z VI wyprawą krzyżową, którą sam zorganizował. Dotarł do Palestyny i po zawarciu traktatu z sułtanem egipskim zwrócił chrześcijanom miasto wraz z Betlejem i Nazaretem. Przy okazji koronował się na króla Jerozolimy w 1228 roku.

W czasie budowy Castel del Monte Fryderyk II prowadził nieustanną walkę z papiestwem. Uparcie dążył do podporządkowania sobie państwa kościelnego. W efekcie został wyklęty przez Papieża Innocentego IV. Pozbawiony tronu stracił panowanie najpierw w Niemczech (1245) a potem w Italii (1249). Okazji do polowań i radości nie było więc zbyt wiele. Zmarł podczas zarazy w Fiorentino.

Opuszczony zamek szybko znalazł zupełnie nowe, dość zaskakujące zastosowanie. Kiedy nieślubny syn Fryderyka II Manfred przegrał w 1266 roku bitwę po Benevento, jego synowie: Enrico, Federico i Azzolino trafili do Castel del Monte w charakterze pilnie strzeżonych więźniów. W zimnych i ponurych murach przebywali zamknięci przez... 30 lat! Później historia wspomina o zamku tylko raz. Podczas zarazy w 1665 roku, bogate rodziny z pobliskiej Andrii (18km) skutecznie szukały w zamku schronienia przed groźną i nieuleczalną epidemią.

Opuszczony pod koniec XVII wieku Castel del Monte powoli popadał w ruinę. Do wnętrza zaglądali tylko okoliczni pasterze owiec i drobni złodziejaszkowie jakich nigdy tu nie brakowało. Wreszcie w 1876 roku zrujnowany zamek trafił pod opiekę państwa.

Wybudowany z matematyczną precyzją zamek przez lata rozgrzewał wyobraźnię pisarzy i poetów. Dopatrywano się kolejnych ósemek wraz z ich magicznym znaczeniem. Osiem symbolizuje nieskończoność. W religii osiem oznacza połączenie pomiędzy Bogiem i Człowiekiem. Pisano, że Fryderyk II chciał symbolicznie łączyć Wschód z Zachodem i Ziemię z Niebem. Mateusz Paris nazwał Fryderyka stupor mundi - zdumieniem świata.

Jedna z teorii głosi, że zamek to wielki astronomiczny kalendarz. Zwolennicy takiego twierdzenia obliczyli precyzyjnie jaka była oryginalna wysokość wież i murów. Na tej podstawie, porównując to z obserwacjami, dopatrzyli się specyficznego układu cieni rzucanych na korytarze i dziedziniec przez Słońce w dniu przesilenia 23 września. Inni wiążą wymiary zamku z pomiarami piramidy Cheopsa. Oczywiście teorii jest dużo więcej i przy odrobinie szczęścia można spotkać zwolenników i przeciwników poszczególnych twierdzeń podczas zwiedzania.

Za dodatkową opłatą można nabyć też precyzyjne wykresy ułatwiające na przykład dowiedzenie związku pomiędzy wymiarami zamku oraz gwiazdami i znakami zodiaku.

 

Rzeczpospolita on line

Tekst opublikowany w dzienniku "Rzeczpospolita"
Dodatek "Moje Podróże", nr 286, piątek 08.12.2000.
Szczegóły: patrz archiwum "Rzeczpospolitej"

 
 

 

Wszystkie fotografie i teksty Romana Czejarka. Copyright 1996-2010
kontakt@romanczejarek.pl
Kopiowanie (internet, druk, plakaty, ulotki itp.) bez pisemnej zgody autora zabronione.
Optymalizowane pod IE 6.0 / N 4.78. Minimalne parametry ekranu: 800 x 600, true color, kodowanie ISO-8859-2