tajemnice, sekrety, zagadki... zobacz co jest dalej!
magiczne miejsca - strona Romana Czejarka - www.czejarek.pl

 


Polecam niezwykłą książkę-przewodnik "Polska według Czejarka" - zobacz video TVP1>>
Najtaniej w internecie, najszybciej w sieci EMPiK - jak nie ma, trzeba prosić - to sprowadzą.

Tu jest film video z naszej wyprawy na dno najgłębszego na świecie Kanionu Colca w Peru.



 

Podziemne Miasto - Międzyrzecki Rejon Umocniony
Boryszyn, Kaława, Wysoka, Nietoperek - Polska


Polska według Czejarka - super przewodnik nie tylko na wakacje!

Najnowsza książka - każdego dnia ok. 8.40 do wygrania w Radiu VOX FM
w sieci teraz najtaniej w bookarest.pl - za mniej niż 25 pln


Osoby o słabych nerwach powinny trzymać się od tego miejsca z daleka. Podobnie jak ci, którzy boją się ciasnych, zamkniętych pomieszczeń. Wyprawa pod ziemię trwa minimu kilka godzin.

MRU. Wysoka. Kaława. Betonowe kopuły pozoracyjne.

Oczywiście przed wejściem przewodnicy uczciwie ostrzegają o niebezpieczeństwach ale wiele turystów zwyczajnie lekceważy ich słowa. Może z braku wyobraźni? Z drugiej strony, bez zobaczenia tego na własne oczy, rzeczywiście trudno uwierzyć, że ktoś kiedyś wpadł na szalony pomysł by pod ziemię przenieść dosłownie całe miasto!

Czterdzieści metrów w głąb ziemi temperatura jest stała i wynosi - bez względu na porę roku - od 10 do 12 stopni. Niektóre rejony niestety są zalane wodą i potrzebne są solidne kalosze (lub najlepiej wodołazy) , inne można pokonać bez problemu nawet w sandałach oraz letniej sukience lub szortach.

MRU. Wysoka. Kaława. Zeby smoka. W tle T-34.

Podziemny system jest tak duży, że zwiedzenie go w ciągu jednego dnia jest zwyczajnie niemożliwe. Jeszcze kilkanaście lat temu tylko najwięksi zapaleńcy opuszczali się tu na linach by ze śpiworami i plecakami przez trzy-cztery dni wędrować z jednego końca na drugi. Kopiowane nielegalnie plany starych tuneli kupowało się dyskretnie na targowisku.

Policja i lokalne władze przymykały na wszystko oczy bo upilnowanie kilkudziesięciu wejść wydawało się niemożliwe. Było tak do czasu gdy opinią publiczną wstrząsnęło kilka poważnych wypadków. Jedną z ofiar była młoda harcerka, która potknęła się i w kompletnej ciemności spadła z wysokości kilku pięter na dno betonowego szybu! Z drugiej strony miejsce przyciągało rzesze miłośników fortyfikacji z zachodniej Europy. - Macie tu coś większego od słynnej francuskiej linii Maginota - mówili z zazdrością. - Dlaczego więc ukrywacie to przed światem? Przecież to wielka atrakcja turystyczna i na zachodzie byłaby w centrum uwagi!

MRU. Wysoka. Kaława. Wejœcie do trasy turystycznej.

Podziemne miasto w okolicach Międzyrzecza, w dzisiejszym województwie lubuskim, wybudowali Niemcy przed II Wojną Światową. Prace przeprowadzono w olbrzymiej tajemnicy. System połączonych ze sobą betonowych fortów miał zabezpieczać Berlin przed niespodziewanym atakiem ze wschodu. Do stolicy Niemiec było stąd niewiele ponad sto kilometrów.

Do dawnej granicy z Polską niecałe trzydzieści. Najpierw wybudowano liczne sztuczne kanały tworząc układające się w linie przeszkody wodne. Potem zainstalowano obrotowe lub przesuwane mosty. Na koniec, w 1935 roku rozpoczęto wznoszenie gigantycznych bunkrów. Na powierzchni widać było tylko ich mały fragment. Kilkudziesięciotonowe pancerne kopuły kryły karabiny maszynowe, granatniki i miotacze ognia. Niżej były pomieszczenia dla obsługi, a na głębokości 5-7 pięter betonowe podziemne koszary i magazyny. Część szybów zejściowych zdążono nawet wyposażyć w elektryczne windy.

MRU. Wysoka. Kaława.

Poszczególne obiekty połączono ukrytymi głęboko pod ziemią betonowymi korytarzami. Z czasem wydrążono ponad 30 kilometrów skomplikowanej sieci mrocznych tuneli. Najmniejsze miały nieco ponad dwa metry wysokości i mieściły jeden wąski tor kolejowy. Największe sięgały nawet pięciu metrów wzwyż, a tory biegły równolegle do siebie tworząc coś na kształt podziemnych stacji, z peronami i rozjazdami, tak jak na normalnym dworcu! Wszystko zachowało się do dziś choć część jest już zalana wodą. Są też rejony gdzie torów po prostu... nie zdążono wybudować. Korytarz jest tylko częściowo wykończony. Idąc brodzimy w błocie lub potykamy się o zniszczone studzienki kanalizacyjne.

MRU. Pętla Boryszyńska.

W 1938 roku wódz III Rzeszy po raz drugi przyjechał do Międzyrzecza. Ponieważ wiedział już, że to on zaatakuje Polskę cały projekt podziemnego miasta stracił sens. Hitler potrzebował armat i czołgów, a nie ukrytych głęboko pod ziemią i kompletnie nieprzydatnych przy ataku betonowych bunkrów. Kosztowne prace straciły tempo. Planowane na 1945 rok zakończenie robót przesunięto na rok... 1951! W prowizorycznie zabezpieczonych obiektach zrobiono fabrykę części do samolotów.

Gdy losy wojny się odwróciły, w 1944 roku Niemcy nagle przypomnieli sobie o umocnieniach. Ale na solidne dokończenie budowy było już zbyt późno. Pod koniec stycznia 1945 roku Rosjanie w trzy dni zdobyli fortyfikacje. Nieliczne i źle wyszkolone jednostki Niemiec nie poradziły sobie z obsługą nowoczesnych urządzeń. Wybudowane za olbrzymie pieniądze największe podziemne umocnienia w Europie okazały się całkowicie nieprzydatne!

Jak to się stało, że Niemcy nie wykorzystali skutecznie takiego atutu jakim był Międzyrzecki Rejon Umocniony? Dlaczego nie zatrzymano tu Rosjan? Z kilkudziesięciu obsadzonych bunkrów bronił się tylko jeden Pnazerwerk! Ślady uderzeń po kulach jakie dziś widać na wielu fragmentach umocnien nie powinny nas mylić. Powstały wiele lat po wojnie w czsie testów próbnych nowych pocisków i badania wytrzymałości niemieckiego betonu.

MRU. Wysoka. Kaława.

Bunkry stały się atrakcją ściągającą ekspertów z całego świata. Oczywiście Armia Czerwona pierwsza zajęła część systemu. W pośpiesznie zamurowanych pod koniec wojny komorach odnaleziono wywiezione przez Niemców dzieła sztuki z polskich muzeów. Bezkarni Rosjanie spakowali wszystko w skrzynie i przetransportowali do... Moskwy. Dopiero w 1956 część eksponatów wróciła do nas.

Podziemne miasto próbowano kolejno zamienić na olbrzymi schron przeciwatomowy, tajny magazyn dla Narodowego Banku Polskiego, zaś na koniec na składowisko odpadów radioaktywnych z pierwszej polskiej elektrowni atomowej w Żarnowcu. Żaden z tych pomysłów się nie powiódł. Za to w tunelach zamieszkały tysiące włochatych nietoperzy, które dopiero tu znalazły spokojne miejsce. Zimują tu regularnie do dziś.

MRU. Pętla Boryszyńska.

Międzyrzecki Rejon Umocniony... to dziś unikalny system betonowych umocnień wzniesiony przez Niemców. W sumie ponad 30 km podziemnych tuneli położonych na głębokości nawet do 40 metrów. Na powierzchni zachowało się około 100 potężnych bunkrów oraz na przykład słynne "zęby smoka" czyli betonowe przeszkody mające powstrzymać atak czołgów. W latach 80-tych władze PRL chciały urządzić w podziemiach składowisko odpadów z pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Dziś mieści się tu największy w Europie rezerwat nietoperzy. Co roku w MRU zimuje tu około 30 000 latających ssaków należących do 13 gatunków.

 

W okolicy warto zobaczyć:

Grupa Warowna Scharnhorst - Pierwszy udostępniony do zwiedzania fragment Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Zejście do podziemi znajduje się w okolicach wsi Pniewy (odcinek drogi Kaława - Wysoką). Przewodnicy prezentują kompletny i dobrze zachowany bunkier na powierzchni, a następnie betonową klatka schodową zabierają nas pięć pięter pod ziemię. Zwiedzamy dawne koszary i kilometrowy tunel prowadzący do tzw. Głównej Drogi Ruchu (największego tunelu w systemie MRU). Istnieje też możliwość zapisania się na kilkugodzinną wycieczkę najdłuższą w Polsce podziemną trasa turystyczną.

MRU. Pętla Boryszyńska.

Pętla Boryszyńska - Jeden z najbardziej efektownych fragmentów podziemnych umocnień MRU. W okolicach wsi Boryszyn Niemcy planowali zbudowanie olbrzymiej baterii pancernej. Prace nigdy nie zostały zakończone (do podziemi schodzimy obecnie częściowo wykończonym szybem komunikacyjnym) ale kilkanaście metrów pod powierzchnią wybudowano zachowany do dziś, imponujący system wielkich komór. Obok jest pętla do zawracania jeżdżących po tunelach pociągów. W podziemiach pętli panuje przez cały rok stała temperatura 10-12 stopni. Druga (mniejsza) pętla w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym położona jest w części północnej w okolicach wsi Nietoperek.

 

Super Express on line

Tekst opublikowany w dzienniku "Super Express"
Cykl "Polska według Romana Czejarka", sobota 26.05.2007.
Szczegóły: patrz archiwum "Super Expressu"

 
 

 

Wszystkie fotografie i teksty Romana Czejarka. Copyright 1996-2010
kontakt@romanczejarek.pl
Kopiowanie (internet, druk, plakaty, ulotki itp.) bez pisemnej zgody autora zabronione.
Optymalizowane pod IE 6.0 / N 4.78. Minimalne parametry ekranu: 800 x 600, true color, kodowanie ISO-8859-2