tajemnice, sekrety, zagadki... zobacz co jest dalej!
magiczne miejsca - strona Romana Czejarka - www.czejarek.pl

 


Polecam niezwykłą książkę-przewodnik "Polska według Czejarka" - zobacz video TVP1>>
Najtaniej w internecie, najszybciej w sieci EMPiK - jak nie ma, trzeba prosić - to sprowadzą.

Tu jest film video z naszej wyprawy na dno najgłębszego na świecie Kanionu Colca w Peru.



 

Jak przewidzieć koniec świata?
Święty Krzyż - Polska


Polska według Czejarka - super przewodnik nie tylko na wakacje!

Najnowsza książka - każdego dnia ok. 8.40 do wygrania w Radiu VOX FM
w sieci teraz najtaniej w bookarest.pl - za mniej niż 25 pln


Teraz zabieram Państwa do miejsca, w którym diabeł przechadza się w parach z aniołami, a zdolny matematyk, po krótkim spacerze, bez problemu obliczy... kiedy będzie koniec świata! Wyprawa na Święty Krzyż wymaga co prawda trochę wysiłku ale wejście na górę z pewnością się opłaci. Ruszając na szlak proszę jednak nie wierzyć drogowskazom i przewodnikom. Droga na szczyt, nawet szybkim krokiem, zajmie nam minimum 45 minut i to tylko w jedną stronę. Jeżeli trafimy na deszczową pogodę z pewnością kilka razy poślizgniemy się na licznych kamieniach. Są jednak tacy, którzy nie bacząc na trudności ostatni odcinek przemierzają na kolanach. To pokutnicy pragnący w tym niezwykłym miejscu zmyć swoje grzechy.

Œwięty Krzyż. Wejœcie na teren klasztoru.

Kiedyś Święty Krzyż był równie ważny jak Częstochowa i Jasna Góra. Wizyta w zbudowanym na Łysej Górze opactwie Benedyktynów była obowiązkowym punktem dla każdego pielgrzyma. I nic dziwnego - magnesem przyciągającym rzesze wiernych była przechowywana w klasztorze oryginalna relikwia z drzewa Krzyża Świętego. Samo miejsce ma jednak dużo dłuższą historię. Według podań to właśnie tu odbywały się słynne sabaty czarownic! Co prawda podejrzane o konszachty z diabłem kobiety-czarownice na pewno nie przylatywały na miotłach (bo w tamtych czasach po prostu nie znano jeszcze mioteł), ale nawet dziś bez trudu odnaleźć można wybudowane we wczesnym średniowieczu pogańskie kamienne wały otaczające dawne sanktuarium. Dwa dobrze zachowane mają kształt podków zbudowanych z wielkich bloków kwarcytu. W sumie prawie 1,5 km długości z bramą od strony drogi do Słupi i... niedokończoną częścią od zachodu! Co przeszkodziło w budowie? Najprawdopodobniej wyjaśnienie jest bardzo banalne. Budowę pogańskiego sanktuarium przerwano w chwili gdy Polska przyjęła chrzest.

Œwięty Krzyż. Klasztor.

Dokładnie w tym samym miejscu w 1103 roku młody król Bolesław Krzywousty ufundował klasztor Benedyktynów. Czy miało to związek ciążącym wówczas na Krzywoustym zarzutem zawarcia niewłaściwego małżeństwa (pierwsza żona Bolesława była z nim skoligacona rodzinnie, sprawę rozsądzano w Rzymie u samego Papieża) tego już nie wiemy. Faktem jest, że opactwo szybko rosło w siłę i zyskiwało na popularności skutecznie przyciągając wiernych.

Nie przeszkodziły w tym dwukrotne najazdy Tatarów (1241 i 1260) oraz zakończona rabunkiem wyprawa uzbrojonych Litwinów (1370). Oczywiście mury klasztoru wielokrotnie przebudowywano. Dziś są tu ślady romańskie, gotyckie i barokowe. Słynną kaplicę Świętego Krzyża ufundował w 1614 roku Mikołaj Oleśnicki. Umieszczona tam relikwia z drzewa Krzyża Świętego poważnie ugruntowała europejską sławę klasztoru. Współcześnie obok podziwiać można grobowiec rodziny fundatora i... doskonale zachowaną, choć trochę makabryczną w swoim wyglądzie, mumię samego księcia Jeremiego Wiśniowieckiego!

Bohater sienkiewiczowskiego "Ogniem i Mieczem" już za życia był żywą legendą. Walczył z powstaniem Chmielnickiego i dowodził obroną Zbaraża. Zmarł niespodziewanie w wieku 39 lat w czasie wyprawy przeciwko Kozakom co dało źródło licznym pogłoskom o jego otruciu. Mumia Wiśniowieckiego spoczęła w klasztornej krypcie Benedyktynów jako symbol walki z niewiernymi. Co prawda dziś niektórzy podważają prawdziwość szczątków księcia, ale równocześnie w niczym nie przeszkadza im to stać długo w kolejce do małej krypty, by choć przez krótką chwilę zobaczyć oblicze słynnego pogromcy Kozaków.

Œwięty Krzyż. Detal.

Niestety w 1819 roku, w czasie zaborów, dokonano kasaty zakonu i klasztor zlikwidowano. W 1863 roku stacjonował tu dyktator powstania styczniowego generał Marian Langiewicz. Po stłumieniu buntu przeciwko zaborcy Rosjanie wpadli na szatański pomysł i w dawnych zabudowaniach na szczycie góry urządzili najcięższe i najsurowsze na ziemiach Polskich więzienie. W praktyce istniało ono bez przerwy aż do 1939 roku! W okresie międzywojennym wykorzystywały je z powodzeniem sanacyjne władze, a zachowane ponure cele w głębokich podziemiach można oglądać do dziś!

Jak się okazuje Święty Krzyż przez lata skrywał też inne tajemnice. Dość przypadkowo w końcu XIX wieku w Cesarskiej Bibliotece Publicznej w Petersburgu odnaleziono tekst słynnych "Kazań Świętokrzyskich". Dawne rękopisy (choć pocięte w paski) ocalały, bo przed wielu laty wykorzystano je z oszczędności do oprawy zupełnie innej książki. Dlaczego odkrycia dokonano w Petersburgu? Bo tam zaborca wywiózł benedyktyńskie zbiory ze Świętego Krzyża. "Kazania Świętokrzyskie" wykorzystano do oprawy łacińskiego kodeksu.

Wieża telewizyjna na Œwiętym Krzyżu.

Pozostaje tylko wyjaśnić jeszcze co ma wspólnego klasztor na Łysej Górze z końcem świata i jak policzyć kiedy to będzie? Przy drodze na szczyt stoi legendarna średniowieczna kamienna rzeźba zwana "Pielgrzymem".

To klęczący, pozbawiony twarzy, tajemniczy mężczyzna w długim płaszczu. Każdego roku, od setek lat, milczący kamienny pokutnik posuwa się do celu o jedno ziarenko piasku. Wolno ale systematycznie. Jak dojdzie nastąpi koniec świata!

Naszą wizytę na Świętym Krzyżu może niestety trochę zepsuć widok wielkiej betonowej wieży telewizyjnej. To jeden z największych tego typu obiektów w Polsce, a z pewnością obiekt najładniej położony. Obok znajdują się specjalnie wybudowane (niestety płatne) tarasy widokowe. A jak ktoś jest bardzo znużony drogą na szczyt... może za drobną opłatą poprosić o zwiezienie na dół!

 

Święty Krzyż... Dawne opactwo Benedyktynów, dziś siedziba Księży Oblatów. Klasztor i kościół ufundowano w XII wieku na szczycie Łysej Góry (595 m n.p.m.). Wszystkie obiekty wielokrotnie przebudowywano. Najciekawszym miejscem jest barokowa kaplica Oleśnickich, relikwie Krzyża Świętego i mumia Jeremiego Wiśniowieckiego. Dookoła rozciąga się Świętokrzyski Park Narodowy. Obok Klasztoru wybudowano w 1966 roku potężną (151m) betonową wieżę radiowo-telewizyjną. Warto zobaczyć unikalne gołoborza i przespacerować się po specjalnym punkcie widokowym nad kamienistym urwiskiem. Cześć zabudowań klasztoru przeznaczono na muzeum przyrodnicze m.in. ze wspaniałą kolekcją skamielin.

W okolicy warto zobaczyć:

Nowa Słupia - Wieś (kiedyś miasto) u podnóża Świętego Krzyża. Kiedyś baza dla pielgrzymów odwiedzających opactwo Benedyktynów. Dziś miejsce, które warto odwiedzić dla Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego im. M.Radwana. To tu dawniej działały słynne dymarki - prymitywne piece hutnicze sprzed ponad tysiąca lat. Pod koniec lata w Nowej Słupi regularnie odbywa się godny polecenia festyn, na którym pokazywany jest dawny sposób wytopu żelaza. Impreza ma zawsze barwną oprawę, towarzyszy jej też jarmark będący doskonałą okazją do zakupu regionalnych pamiątek.

Bodzentyn - Na stromym brzegu rzeki Psarki stoją okazałe mury zamku biskupiego. O dawnej świetności rezydencji świadczą zachowane kamienne obramowania drzwi i okien. Szczególne wrażenie robi wykonana z różowego piaskowca brama wjazdowa z późnorenesansowym portalem. W czasach świetności Bodzentyn chlubił się wielkimi podziemiami. Wykorzystywano je na więzienie dla kalwinów i arian. Tutaj trzymany był ksiądz Kazimierz Bełza oskarżony o kradzież złotych kosztowności z ołtarza i ze skarbca kościoła w Myślenicach. Legenda mówi też o biskupie Jakubie Zadziku, który innowierców wtrącał do lochu głodowego razem z heretyckimi księgami. Byli tam trzymani tak długo, aż zjedli zakazane książki.

 

Super Express on line

Tekst opublikowany w dzienniku "Super Express"
Cykl "Polska według Romana Czejarka", sobota 31.03.2007.
Szczegóły: patrz archiwum "Super Expressu"

 
 

 

Wszystkie fotografie i teksty Romana Czejarka. Copyright 1996-2011
kontakt@romanczejarek.pl
Kopiowanie (internet, druk, plakaty, ulotki itp.) bez pisemnej zgody autora zabronione.
Optymalizowane pod IE 6.0 / N 4.78. Minimalne parametry ekranu: 800 x 600, true color, kodowanie ISO-8859-2