tajemnice, sekrety, zagadki... zobacz co jest dalej!
magiczne miejsca - strona Romana Czejarka - www.czejarek.pl

 


Polecam niezwykłą książkę-przewodnik "Polska według Czejarka" - zobacz video TVP1>>
Najtaniej w internecie, najszybciej w sieci EMPiK - jak nie ma, trzeba prosić - to sprowadzą.

Tu jest film video z naszej wyprawy na dno najgłębszego na świecie Kanionu Colca w Peru.



 

w sierpniu 2008 roku oraz ponownie w czerwcu 2009 roku
miałem zaszczyt być w grupie podróżników zdobywających
słynny Kanion Colca w Peru

Colca Condor 2008 oraz Colca Condor 2009 - Ameryka Południowa - Peru

 

Zanim przeczytasz zobacz Filmy o naszej wyprawie nakręcone przez peruwiańską TV




 

Tytuły z porannych gazet: "Najgłębszy kanion świata zdobyty!" albo "Polacy na tropie słynnego skarbu Inków". Tak pisano o nas na pierwszych stronach w najpopularniejszych mediach w Peru. Miło. Bardzo miło...

Autor: Roman Czejarek. Peru - Colca Condor 2008

Kanion Colca w Ameryce Południowej to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Ale to także najtrudniejszy i najbardziej niebezpieczny dla ludzi kanion na kuli ziemskiej. Pionowe skalne ściany mają tu w niektórych miejscach ponad 3200 metrów wysokości! Dno usłane jest gigantycznymi głazami wielkości jednorodzinnych domów, a co kilkadziesiąt metrów spokojna rzeka Colca zamienia się w olbrzymi i groźny wodospad.

Kaskady wody lecą w dół z wysokości kilku pięter, a jedynym sposobem pokonania takiej przeszkody jest użycie specjalistycznego alpinistycznego sprzętu i budowanie wielkich linowych mostów. Właśnie dlatego kilkunastokilometrowa część kanionu była przez setki lat białą plamą na mapie. Do soboty 30 sierpnia 2008 roku...

Pierwszy raz do kanionu Colca Polacy wybrali się w 1981 roku. Wtedy cały ponad stukilometrowy odcinek był jedna wielką zagadką. W Peru brakowało śmiałków gotowych na pokonanie wszystkich niebezpieczeństw, więc tego niezwykłego zadania podjęła się grupa młodych ludzie z kraju odległego od kanionu o prawie 14 tysięcy kilometrów. Być może polscy studenci nie wiedzieli dokładnie na jakie zadanie się porywają. Faktem jest, że po wielu dniach walki, korzystając z kilku pontonów i poważnie ryzykując swoim życiem (do czego przyznali się dopiero po powrocie), przepłynęli większą część kanionu.

W Peru było to bardzo ważnym wydarzeniem, bowiem od tego czasu, zdobyta przez naszych rodaków część kanionu Colca stała się wielką światową atrakcją turystyczną! Dla tego wyjątkowo biednego regionu Ameryki Południowej było to jak niezwykły dar od losu. Dziś ta część kanionu przypomina trochę polskie Morskie Oko. W dawnych wioskach pełnych rozsypujących się domów stoją eleganckie hotele, a dziesiątki klimatyzowanych autobusów wożą turystów na odkryte przez Polaków punkty widokowe o barwnych nazwach takich jak na przykład Cruz del Condor - przylądek Kondorów.

Peru - Colca Condor 2008

Ale mimo upływu czasu nikt nie miał odwagi pójść dalej. Mijały lata, a część kanionu bez przerwy była biała nieodkrytą plamą na turystycznych mapach. Nawet największych śmiałków odstraszały wyjątkowo niesprzyjające warunki. Jedną z przeszkód były niezwykłe wahania temperatury. W tym rejonie świata w ciągu dnia temperatura sięga w słońcu nawet kilkudziesięciu stopni Celsjusza.

Dosłownie kilka minut po zapadnięciu zmroku, lodowate i porywiste wiatry powodują jej spadek do zaledwie 1-2 stopni powyżej zera! Wiadomo było więc, że grupa śmiałków, która zdecyduje się na wejście do kanionu będzie musiała zmierzyć się z ekstremalnymi różnicami temperatury, przy czym trzeba pamiętać, że podróżnicy sporą część czasu spędzą zanurzeni po szyję w lodowatej wodzie rzeki Colca. Bez szans na ogrzanie lub choćby wysuszenie swoich strojów.

Peru - Colca Condor 2008 - nasza mumia

Nawet zwierzęta nie były w stanie wytrzymać tak trudnych warunków. Dziś w kanionie spotkać można tylko nieliczne gatunki. Wśród nich niewielkie ale groźne skorpiony i... słynne olbrzymie kondory majestatycznie krążące nad niektórymi (zawsze tymi samymi) regionami kanionu Colca!

Jedna z miejscowych legend mówi, że kondory wybierają te miejsca gdzie przed setkami lat Inkowie ukryli swoje słynne złote skarby i pełnią rolę strażników. To też rozpalało wyobraźnię i to też warto było sprawdzić.

W pierwszej polskiej ekipie odkrywców kanionu Colca w 1981 roku był wtedy młody student Jerzy "Yurek" Majcherczyk. Jurek po prostu zakochał się w kanionie. W latach osiemdziesiątych wyemigrował z Polski i na stałe zamieszkał w Stanach Zjednoczonych. Otworzył tam biuro turystyczne, założył rodzinę i osiągnął sukces podróżując po świecie oraz szefując prestiżowemu polonijnemu Klubowi Podróżnika. Wszędzie niósł ze sobą polską flagę i cały czas marzył by wrócić do kanionu oraz dokończyć dawna przeprawę.

Peru - Colca Condor 2008, nasza  ekipa

Nikt nie miał wątpliwości, że było to marzenie życia Jurka. Bez względu na to do jakiej części świata jechał, zawsze szybciej lub później zaczynał opowiadać o kanionie. Często wracał też do biednych peruwiańskich wiosek. Pomagał miejscowej ludność, poznawał ich kulturę i zwyczaje tak, że po pewnym czasie andyjscy Peruwiańczycy zaczęli traktować Jurka jak jednego ze swoich.

To bardzo ważne bo w prywatnych rozmowach powierzali mu również swoje tajemnice zdradzając tajne dojścia do dziewiczej części kanionu oraz... mówiąc gdzie według nich Inkowie ukryli swoje niezwykłe skarby.

Wiadomo było, że pokonanie najtrudniejszej części kanionu Colca wymaga dodatkowych przygotowań. Prace nad wyprawą trwały kilka lat. Jurek postanowił zadbać o bezpieczeństwo i postanowił, że grupie posuwającej się dnem kanionu będzie towarzyszyć drugi zespół wędrujący równolegle po górnej krawędzi tej największej rozpadliny na świecie. W razie jakiegokolwiek kłopotu jedna grupa będzie musiała pomóc drugiej. Do wyprawy zaproszono też specjalistów od geologii oraz precyzyjnych pomiarów. Tak by po dotarciu do nieznanej części kanionu można było stworzyć dokładną mapę oraz znaleźć odpowiedź na pytanie stawiane do dziś przez wielu naukowców - jak powstał tak niezwykły i najgłębszy rów na kuli ziemskiej?

Peru - Colca Condor 2008 - Jerzy Yurek Majcherczyk - nasz szef

Międzynarodowa polsko-peruwiańsko-amerykańska wyprawa ruszyła w niedzielę 24 sierpnia. Już pierwsze godziny przyniosły sensacyjne informacje. W niedostępnej od setek lat części kanionu niespodziewanie odnalezione zostały ruiny starej strażnicy Inków broniącej dostępu do wnętrza wąwozu.

Członkowie ekipy meldowali też, że w ścianach kanionu widzą stare komory grobowe najprawdopodobniej z mumiami Inków. Oczywiście ekipa wyposażona w profesjonalny sprzęt prowadziła również pełną dokumentację fotograficzną i filmową.

Główną przeszkodą dla ekipy eksploratorów Colca Condor 2008 (bo tak oficjalnie nazwana została ekspedycja) okazało się przejmujące zimno. Członkowie ekspedycji spędzili część nocy w starych jaskiniach na wysokościach od około 2600 do 2950 metrów nad poziomem morza. Według meldunków temperatura wody w kanionie Colca wahała się od 5 do 7 stopni Celsjusza. Niestety temperatura powietrza, nawet w samo południe, nie przekraczała w ocienionych częściach 3 stopni! Pewne kłopoty sprawiały też dwa pontony, z których powoli uchodziło powietrze.

Peru - Colca Condor 2008 - Cruz del Condor

Bardzo dobrze przebiegały zaplanowane wcześniej badania naukowe oraz precyzyjne pomiary (zrobiono m.in. tzw. zdjęcie geologiczne, pomiary orientacji spękań masywu skalnego oraz zdjęcie hydrochemiczne kanionu) . Członek ekipy, znakomity geolog profesor Marek Pozzi potwierdził, że dzięki pobranym próbkom możliwe będzie ostateczne określenie warunków w jakich wiele lat temu powstał słynny kanion Colca, co pozwoli rozwiać ostatnie wątpliwości naukowców.

Wyprawa odbiła się szerokim echem w całym Peru. Najważniejsze gazety napisały na pierwszych stronach o grupie śmiałków, która odważnie postanowiła zbadać ostatnią białą plamę na kuli ziemskiej. Media spekulowały też czy wyprawie uda się odnaleźć ślady prastarej kultury Inków, a być może również odnaleźć inkaskie grobowce. Dla peruwiańczyków było to wielkie i ważne wydarzenie.

Peru - Colca Condor 2008

Druga grupa wyprawy badawczej Colca Condor 2008 zajmowała się badaniem niedostępnych ścian kanionu. Możemy już oficjalnie potwierdzić, że ekipie udało się odnaleźć i wstępnie zdokumentować ślady prastarej kultury Inków, oraz odnaleźć dawne grobowce. W czasie penetrowania pionowych ścian kanionu członkowie grupy znaleźli kilka grobowców z ukrytymi w ich środku dawnymi mumiami.

Odkryte pole z dawnymi grobowcami nazwano roboczo: polsko-peruwiański park archeologiczny park Pinchollo. Drogę do doliny z grobowcami nazwano Camino del Mumia. Komory grobowe znajdują się na wysokości około 3650 metrów.

Wędrująca dnem kanionu ekipa też pozostawiła po sobie trwały ślad. Największy napotkany wodospad nazwano wodospadem Polonia. Na dnie kanionu Colca znaleziono też silnie zmineralizowane gorące źródła o temperaturze pond 64 stopni.

Peru - Colca Condor 2008

Wyjątkowo dramatycznie wyglądały ostatnie godziny wyprawy. Ze względu na bardzo trudne warunki (pionowa ściana o wysokości prawie 80 metrów, później stromy stok i osuwisko o wysokości ponad 900 metrów oraz nachyleniu 45-60 stopni oraz realna groźba lawiny skalnej) nie powiódł się plan wcześniejszego wyjścia z kanionu w piątek wieczorem.

Zapadające ciemności zmusiły ekipę Colca Condor 2008 do założenia obozu i przenocowania w niesprzyjających warunkach na zachodniej ścianie kanionu. Sobotnie podejście przerwane zostało przez... nagłe trzęsienie ziemi, co w aktywnym sejsmicznie rejonie rzeki Colca jest jak się okazało dość częstym zjawiskiem! Nie można jednak ukryć, że wstrząsy bardzo wystraszyły członków wyprawy. Wielu z nas po prostu spodziewało się powtórnych ruchów tektonicznych ziemi. Na szczęście wtórny wstrząs nie nastąpił.

Po szczęśliwym wyjściu ekipa Colca Condor 2008 została entuzjastycznie przyjęta przez władze Cabanaconde czyli największej miejscowości nad kanionem Colca. Na głównej ulicy czekała miejscowa orkiestra. Były peruwianki w ludowych strojach, bukiety kwiatów, prezenty i oficjalne przemówienia. Był też wieczorny bankiet z toastami i życzenia by Polacy wrócili tu za rok. Dla wyjątkowo skromnie żyjących mieszkańców Cabanaconde wyprawa miała bardzo praktyczny wymiar. Po prostu liczą oni na popularyzację regionu oraz wzrost dochodów z turystyki.

W pierwszy poniedziałek po wyjściu wyprawy z dna kanionu ministerstwo Turystyki Peru zorganizowało specjalną konferencję prasową w Limie, następna odbyła się w dzień później, we wtorek w Nowym Jorku. 26 września 2008 opracowane materiały z wyprawy zostały zaprezentowane w Warszawie. W niedzielę 28 września odbyło sie jeszcze dodatkowe spotkanie w Siewierzu, rodzinnym mieście Jerzego "Yurka" Mejcherczyka.


Wyprawy Colca Condor 2008 oraz Colca Condor 2009 były możliwe dzięki wsparciu:
Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie
Victoria Consulting & Development LLC z Nowego Jorku
Classic-travel.com z Nowego Jorku
Serdecznie dziękujemy!


Skład ekipy Colca Condor 2008

Jerzy "Yurek" Majcherczyk - szef i organizator wyprawy
Eugene Buchanan - kajakarz i redaktor prestiżowego Paddler Magazine
Grzegorz Gaj - podróżnik, realizator wizji, znakomity operator telewizyjny
Marek Pozzi - profesor geologii Politechniki Śląskiej w Gliwicach
Paul Majcherczyk - inżynier, specjalista od pomiarów
Darek Knapik - szef logistyki, fotograf
Marek Lubiński - logistyka Peru
Walter Tints Rusch - dr geologii inżynierskiej, Peruwiańczyk
Peter Majcherczyk - opieka zdrowotna, lekarz wyprawy
Carlos Zarate - alpinista, Peruwiańczyk
Mirosław Olszycki - operator telewizyjny, portal mediatravel.pl
Roman Czejarek - dziennikarz radiowy i telewizyjny, Grupa Radiowa TIME

Skład ekipy Colca Condor 2009

Jerzy "Yurek" Majcherczyk - szef wyprawy, związany z kanionem od 30 lat
Tomas Chamberlain - specjalista od sportów ekstremalnych
Marek Pozzi - profesor geologii (Politechnika Śląska w Polsce)
Grzgorz Gaj - operator filmowy i fotograf
Paweł Majcherczyk - inżynier, specjalista od pomiarów
Piotr Majcherczyk - lekarz wyprawy
Michał Majcherczyk - specjalista od logistyki, sprzęt i żywność
Piotr Nawror - doktor nauk przyrodniczych (Uniwersytet w Nowym Jorku)
Eloy Cacya Cardenas - alpinista z Peru, znawca kanionu
Julio Cardenas Ascunia - alpinista z Peru, znawca kanionu
Roman Czejarek - dziennikarz, korespondent wyprawy na Polskę i Amerykę
Hector Navarro Farfan - dziennikarz, korespondent na Amerykę Południową

 

Rzeczpospolita on line

Tekst opublikowany w dzienniku "Rzeczpospolita"
Dodatek "Moje Podróże", nr 208, piątek 05.09.2008.
Szczegóły: patrz archiwum "Rzeczpospolitej"

Dużo więcej zdjęć w galerii na stronie Chajzer Czejarek Events (CC EVENTS) - www.chajzer-czejarek.pl

Relacje z Colca Condor 2009 można znaleźć m.in. na następujących portalach:
http://colcacondor.navigeo.pl/
http://www.wiadomosci24.pl/
http://www.poradniksukces.com/
http://www.poland.us/

Strona wyprawy na portalu mediatravel.pl, dużo dobrych zdjęć oraz... najlepszy film. Polecam!

Fotogaleria z prezentacji wyprawy Colca Condor w Siewierzu - www.siewierz.pl / Colca

 
 

 

Wszystkie fotografie i teksty Romana Czejarka. Copyright 1996-2010
kontakt@romanczejarek.pl
Kopiowanie (internet, druk, plakaty, ulotki itp.) bez pisemnej zgody autora zabronione.
Optymalizowane pod IE 6.0 / N 4.78. Minimalne parametry ekranu: 800 x 600, true color, kodowanie ISO-8859-2