Wildenbruch - Swobnica - zamek, templariusze, joannici i tajemnica tajemnic...
strona Romana Czejarka - www.czejarek.pl - zobacz co jest dalej...
 


Doskonałe na prezent! Aż 200 stron, ponad 300 pięknych niepublikowanych zdjęć, nowy super-album:
"Szczecin i okolice w obiektywie Maksa Dreblowa", Księgarnia Zamkowa, Pl. Hołdu Pruskiego 8 >>>

Fajny podarunek dla każdego kto kocha Szczecin! - album "Szczecin przełomu wieków XIX/XX"
Szczecin, Księgarnia "Zamkowa", pl. Hołdu Pruskiego 8 oraz Warszawa, "Leksykon", Nowy Świat 41

 

 

 

Wildenbruch - Swobnica

panorama okolic zamku
po prawej jezioro

dobrze widać jak wiele
już zarosło

resztki lewego skrzydła
i... nogi Pana Tomka

Kwiecień 2009, zdjęcia zrobił Tomasz Janicki - paralotniarz z Chojny - dziękuję!

 

skrzydło południowe po
katastrofie

tak wygląda rumowisko
z bliska

widok z okna pałacu
na drugim piętrze

Niestety, w lutym 2008 roku w czasie kolejnej wichury runęło południowe skrzydło.

 



Kliknij w banner!

książka do kupienia m.in. w Centrum Informacji Turystycznej w Gryfinie
tu jest fotorelacja ze spotkań promocyjnych, zdjęcia oraz recenzje

tekst o Swobnicy - Gazeta Chojeńska marzec 2009 - plik pdf


Moje pierwsze spotkanie z tym niezwykłym miejscem koło Szczecina było dość przypadkowe. Jako młody reporter Polskiego Radia przyjechałem tu pod koniec lat osiemdziesiątych nagrywać reportaż o "złym" Niemcu, który wykupił zrujnowany zamek i wbrew mieszkańcom chciał tu urządzić luksusowy hotel oraz pole golfowe. Oczywiście na miejscu okazało się, że rzeczywistość jest zupełnie inna.

Swobnica urzekła mnie swoim przepięknym położeniem obok jezior i lasów. Walący się pałac obok dawnej zamkowej wieży miał w sobie coś tajemniczego. Wtedy naiwnie uwierzyłem, że sprzedaż majątku obcokrajowcowi (nie był Niemcem) uchroni zabytek od całkowitego zniszczenia. Ale kiedy ponownie trafiłem do Swobnicy w 1996 roku zobaczyłem zamek w jeszcze gorszym stanie!

Schloss Wildenbruch I. Pom., karta bez obiegu pocztowego, wyd. Alfred Schwintzer, Schwedt a.O, nr 4746

dalej...

Zamek w Swobnicy był jedną z najważniejszych i najsilniejszych warowni Joannitów (następny, podobny jest w Łagowie). Zbudowano go na półwyspie zaś od strony lądu umocniono fosą. Dalej było podzamcze bronione kolejnym przekopem wodnym o szerokości aż 25 metrów. Zgodę na budowę zamku wydano w Szczecinie w 1377 roku. Zamek postawiono na planie kwadratu o boku 50 metrów. Potężna wieża (na dole czworoboczna, wyżej okrągła) miała pierwotnie 31 metrów.

W 1648 Joannici zostali wyrzuceni ze Swobnicy. W 1730 roku zamek przekształcono w rezydencję myśliwską margrabiów von Hohenzollern ze Schwedt. Ostatnia poważna modernizacja miała miejsce w XIX wieku. W 1945 zamek splądrowali Rosjanie ale go nie zniszczyli. Później, przez kilkanaście lat, był tu PGR. Potem magazyny zboża. Dziś oprócz dzikich kotów i bezpańskich psów nie ma tu nic.

Jestem tu w miarę możliwości co rok. Niestety, nawet nie wiem kiedy zawaliły się pierwsze stropy w pałacu. Aż strach kiedy teraz chodzi się po piętrach. Ale za to przy okazji zbierania starych kartek ze Szczecina trafiłem kiedyś na pocztówkę z Wildenbruch. Była stosunkowo tania, bo to miejsce nikogo nie interesowało, a sprzedawca nawet nie wiedział gdzie to jest. A potem znalazłem następne karty...

 

 
 
 

Kolekcja Romana Czejarka. Copyright 2003-2011.
kontakt@romanczejarek.pl
Kopiowanie (internet, druk, plakaty, ulotki itp.) bez pisemnej zgody autora zabronione.
Optymalizowane pod IE 6.0 / N 4.78. Minimalne parametry ekranu: 800 x 600, true color, kodowanie ISO-8859-2